Budowanie na terenach podmokłych wcale nie jest niemożliwe. Większość społeczeństwa nie wie jednak, w jaki sposób wybrnąć z tej patowej sytuacji. Na rynku nieruchomości gruntowych odnajdziemy wiele ofert działek podmokłych w bardzo atrakcyjnych cenach oraz ciekawej lokalizacji. Nawet w okolicach większych miast, gdzie wartość gruntów jest bardzo wysoka, można znaleźć tereny nieużytków będących swoistymi bagnami, czy torfowiskami. Sprzedaż takich nieruchomości, z uwagi na ich walory naturalne, jest zdecydowanie utrudniona i dlatego wielu właścicieli decyduje się na obniżenie ceny metra do minimum wartości. Posiadając podstawową wiedzę z zakresu budownictwa można stworzyć z owej działki piękny teren pod własny dom i ogród. Oczywiście, taki cel wymaga podjęcia szeregu różnorodnych kroków przygotowawczych oraz zastosowanie odmiennych technik budowania, aczkolwiek wynik końcowy może być zadziwiający. Wbrew pierwszemu wrażeniu, budowanie na terenach podmokłych nie warunkuje znacznego podwyższenia kosztów inwestycji. Wystarczy jedynie odpowiednio dobrać materiały oraz prawidłowo wykonać fundamenty obiektu.

Stany Zjednoczone Ameryki Północnej to kraj, którego nie dotykają wojny. Ostatnia, która się toczyła na jego terytorium, to wojna secesyjna w połowie XIX wieku. Stąd też niektóre budynki, zwłaszcza w stolicy, Waszyngtonie, stoją niemal od początku istnienia USA, czyli już ponad 200 lat. To już spory odcinek historii, ale niewiele w porównaniu z historią, której możemy być świadkiem w naszym kraju. Wchodząc do Katedry Gnieźnieńskiej, niemal czujemy powiew minionych wieków, bowiem na tym miejscu stały nieprzerwanie różne kościoły od II połowy X wieku, a więc ponad 1000 lat ! Wprawdzie Gniezno jest kolebką naszej państwowości, ale znamy wiele kościołów w stylu romańskim i gotyckim, które istnieją od setek lat. Kościoły stanowią najtrwalsze ogniwo naszej historii budownictwa, bowiem, mimo iż przetrwało wiele kilkusetletnich kościołów drewnianych, to jednak już w średniowieczu budowano kościoły murowane, w celu ochrony przed ogniem. Przetrwały one bardzo często dziejowe zawieruchy i jeszcze przez wiele lat będą pomnikiem naszej historii.

Rynek pierwotny i wtórny

Styczeń 5, 2012

Decydując się na kupno własnego mieszkania, często dopiero wtedy zapoznajemy się z terminologią i przydatnymi terminami, obowiązującymi w branży handlu nieruchomościami. Bardzo często przewija się tam pojęcie rynku pierwotnego i wtórnego. Jeśli dokonujemy zakupu na rynku pierwotnym, to mamy gwarancje, że mieszkanie jest nowe. Kupujemy je bowiem bezpośrednio od inwestora, jakim może być deweloper, więc stajemy się pierwszym właścicielem mieszkania. Dużą wadą tego rozwiązania są dodatkowe koszty związane z wykończeniem oraz urządzeniem takiego mieszkania. Kupując mieszkanie na rynku wtórnym, robimy to od poprzedniego właściciela, więc mamy do czynienia z nieruchomością urządzoną i wykończoną. Jednak nie mamy wpływu na wiek mieszkania oraz ilość właścicieli przed nami, którzy w owym lokalu zamieszkiwali. Obecnie większość osób decydujących się na kupno mieszkania, robi to na rynku pierwotnym, jednak trudno orzec co jest lepsze. Trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw i dopiero zadecydować, która z możliwości jest lepsza.

Pojęcie zielonego domu wprowadzone zostało aby podkreślić relacje budynku mieszkalnego z naturą. Konstrukcja oraz wyposażenie takiego domu jest w największym stopniu optymalne dla środowiska. Budowanie zielonych domów rozpoczęło się wraz z zainteresowaniem tematyką ochrony przyrody oraz dbania o najbliższe otoczenie. W tego typu konstrukcjach wykorzystuje się elementy naturalne i pozyskuje dobra dostępne w ramach funkcjonowania otoczenia. Stosunkowo modne jest wykorzystywanie wód gruntowych, jako najważniejszego źródła wody, zamiast stosowania szeregu Ru wodno – kanalizacyjnych w naszym ogrodzie. Stosunkowo modnym zabiegiem jest także wykorzystywanie energii słonecznej do pozyskiwania ciepłej wody oraz zapewnienia sobie energii elektrycznej. Również różnorodne sposoby ogrzewania naszego domu nawiązują do najbardziej naturalnych metod. Zielone domy, jak widać, są efektem kampanii społecznej w zakresie środowiska. Ich budowa oraz użytkowanie ma przynieść również właścicielom szereg oszczędności finansowych.

Dom piętrowy

Listopad 28, 2011

Dom piętrowy, stojąc niejako w opozycji do budynków parterowych, jest drugim typem rozwiązania rozmieszczenia pomieszczeń w budynku. Niewątpliwą zaletą takiego rozwiązania architektonicznego jest mała powierzchnia budowli w kontakcie z działką. Oznacza to, że decydując się na budowę domu parterowego możemy zainwestować w parcelę o mniejszej powierzchni, co wychodzi zdecydowanie taniej. Poza tym domy parterowe posiadają często poddasze, które możemy dowolnie zaaranżować. Można tam urządzić na przykład siłownię, pokój zabaw dla dzieci, bibliotekę, garderobę, czy gabinet. Zastosowań takiej dodatkowej powierzchni użytkowej jest naprawdę dużo. Oprócz tego w takim układzie pomieszczeń, jaki występuje w przypadku domów piętrowych, można się pokusić o urządzenie i rozdzielenie specjalnych stref. Chodzi przede wszystkim o to, by rozdzielić w mieszkaniu strefę, którą użytkujemy w porach wieczornych i w nocy od tej, którą użytkujemy w dzień lub na odpoczynek, na rozrywkę itp. Daje to poczucie intymności przede wszystkim rodzicom, a poza tym poszczególni domownicy nie wchodzą sobie w drogę mówiąc kolokwialnie, co może czasem stanowić dużą zaletę.

Niektóre z zachowanych w niezmienionym kształcie osiedli robotniczych zbudowanych w XIX wieku, to obecnie żywe skanseny. Życie w nich toczy się niezmiennym rytmem od lat. Są to aktualnie budynki i mieszkania komunalne, należące do miasta. Mieszkańcy tych osiedli nigdy nie byli ludźmi zamożnymi, a nawet wręcz przeciwnie. Konieczne remonty tych mieszkań oraz renowacja poszczególnych domów oraz całego osiedla jest poważnym problemem finansowym. Bez tych działań, owa zabytkowa architektura i cały układ urbanistyczny ulega nieuniknionej degradacji. Powstają różne pomysły na uratowania osiedli robotniczych, na przykład wysiedlenie aktualnych mieszkańców do nowych lokali i sprzedaż odrestaurowanych domów i mieszkań robotniczych. Rodzi to jednak problemy: po pierwsze, dotychczasowi mieszkańcy wcale nie chcą opuszczać domów, w których często mieszkali od dzieciństwa. Po drugie: nawet jakby się udało ich przesiedlić, odzyskane mieszkania są malutkie, właściwie o standardzie kawalerki – stworzono by więc dziwne osiedle singli.

Można powiedzieć, że budowa własnego domu jest celem wielu ludzi. Jedna zamieszkiwanie w nim nie jest taką idyllą, jaką oni sobie często przedstawiają. Mając własny dom, jesteśmy zmuszeni za własne pieniądze i często własnoręcznie wykonywać drobne naprawy i remonty, za które w domach wielorodzinnych płaci bądź spółdzielnia mieszkaniowa, bądź też koszty rozkładają się na wspólnotę mieszkańców. Nie bez znaczenia jest też to, że oczywiście na początku dom jest w dobrym stanie, ale z czasem zużywa się i wymaga remontu, a więc największe nasilenie wydatków może nastąpić w momencie, gdy jego mieszkańcy będą już w podeszłym wieku. Spółdzielnia mieszkaniowa nie tylko remontuje czy też naprawia mieszkanie, ale też dba o porządek i czystość. My natomiast sami musimy zadbać o nasze podwórko, a zimą odgarniać śnieg nie tylko z podwórka, ale także sprzed ogrodzenia naszego domu. Zima może spowodować, że wielokilometrowy dojazd z domu do pracy może w praktyce stać się koszmarem, a koszty takiego dojazdu rzadko są dość znaczne.